Zielono – czarny pamiętnik

Jest popołudnie 27 listopada 2006 roku. Przez cały dzień panowała piękna, wiosenna pogoda. Jedynie wnętrze muzealnej Hali Lejniczej poprzez panująca w nim temperaturę przypomina, że mamy sam środek jesieni. Zaplątana w stalowe konstrukcje mgła roztacza wokół aurę schyłkowości podczas gdy we wnętrzu zimnej ale rozświetlonej hali zebrała się grupa ludzi.
Okazją do spotkania było otwarcie wystawy poświęconej osiemdziesiątej rocznicy powstania Starachowickiego Klubu Sportowego. Nazwaliśmy ją „Zielono – Czarny Pamiętnik”, jako że przez blisko 80 lat kolejne pokolenia sportowców, szkoleniowców, działaczy i sympatyków sportu karta po karcie zapisywali tą już dziś zamkniętą księgę. Wyobrażam sobie marcowy dzień 1926 roku – aurą przypominający ten dzisiejszy – kiedy to zebrana grupa pasjonatów piłki nożnej podjęła decyzję o połączeniu dwóch „dzikich” drużyn: Feniksa i Orkana w jeden zespół. Moment ten przyjmuje się jako początek istnienia Starachowickiego Klubu Sportowego. Wyobrażam sobie tych ludzi z nadzieją patrzących w przyszłość, wybiegających myślami ku pierwszym sukcesom, potem następnym. I patrzę na grupę osób stojących w listopadowe popołudnie w wyziębionym muzealnym wnętrzu: smutnymi oczami wodzą po eksponatach – śladach ich niegdysiejszych wielkich chwil, śladach ich młodości. Panuje nastrój powagi – od roku SKS de facto zaprzestał działalności – nie wszyscy jednak się poddali. Wielu pracuje nadal próbując na gruzach odtworzyć klub w zupełnie nowej formie.

Mówił o tym Władysław Listek współpracownik legendarnego Jana Króla, uparcie kontynuujący jego pracę z młodymi pięściarzami. Pomimo ogromnych trudności wierzy on w możliwość odbudowy znaczenia klubu stopniowo sekcja po sekcji. Przeszłość wspominał również Mieczysław Szwugier, prezes SKS w latach siedemdziesiątych. To w niewłaściwym, politycznymi racjami podyktowanym doborem kadr działaczy upatrywał zalążków upadku sportu w mieście. W momencie gdy FSC zaprzestała finansowania klubu klęska była nieunikniona, zabrakło bowiem ludzi zdolnych do pokierowania nim w zupełnie nowych warunkach. Jeżeli w słowach pana Listka kryła się nadzieja na odtworzenie starachowickiego sportu i pomoc w tym względzie władz miasta, o tyle refleksja pana Szwugiera pozostawała gorzka i pozbawiona złudzeń.

Wystawę „Zielono – Czarny Pamiętnik. 80 – lecie powstania Starachowickiego Klubu Sportowego” można oglądać do 17 stycznia 2007 roku w godzinach otwarcia Muzeum.

tekst: Paweł Kołodziejski
foto: Mirosław Witkowski

Podziel się